11 Moich Ulubionych Wakacyjnych Piosenek

Witajcie Kochani,

miałam napisać przedwczoraj. Chciałam też pisać wczoraj, ale sami wiecie jak to jest spotkać się z rodziną, której dłuższy czas nie widzieliście. Radości nie ma końca, buzie się nie zamykają. Tyle rzeczy jest do powiedzenia. Zresztą, poniekąd przyjechałam tu odpocząć, musicie mi więc wybaczyć, fakt że notki nie będą pojawiały się tak często, jak sama bym sobie tego życzyła.

Dzisiaj wpadam do Was z moją ulubioną serią, którą nazwałam #muzyczne poniedziałki. Co dwa tygodnie, będę publikować tutaj, specjalnie dla Was listę moich/naszych (moich i Poli) ulubionych piosenek. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Tym razem chciałabym Wam przedstawić listę MOICH WAKACYJNYCH HITÓW, których nie może zabraknąć na moim odtwarzaczu. Które wg mnie powinny rozbrzmiewać na każdej fajnej letniej imprezie (na którą i tak się nie wybiorę, bo nie mam czasu)... A i uprzyjemnią codzienne domowe obowiązki. Gotowanie, odkurzanie, czy mycie podłóg, przy tych piosenkach na pewno nie będą tylko smutnym obowiązkiem...



Oczywiście, gusta są różne. Piosenki nie muszą Wam się  podobać. Wybierałam je ja, według własnych upodobań. Ja, osoba, która połowę swojego życia "katowała" swoje uszy najcięższym black metalem, z samych głębin norweskich lasów,... która jadła koty na cmentarzu, przy dźwiękach najbardziej ponurych gothic i doom metalowych dźwięków... A ostatnio to już tylko folk metal wchodzi mi najlepiej.
Zostałam jednak złamana, najpierw przez moje studia, które całkowicie zniszczyły moje gusta muzyczne, a później... moje dziecko, które poza piosenkami o misiach i pieskach nie życzy sobie niczego innego. No cóż zaczynajmy...



1. Arash - Boro Boro

 

Swoją listę powinnam chyba zacząć od piosenki, bez której lato nie ma prawa się zacząć. Gdy chcę się nastroić wakacyjnie, słucham właśnie Arasha (i innych orientalnych piosenek w tym klimacie). 


2. Лозано - Ова лето ќе се памти (Lozano - Ova leto ke se pamti)

 

Lozano to jeden z tych artystów, dla których zrezygnowałam z mojego długoletniego >wyłącznie< metalowego życia. Poznałam go na studiach i uwielbiam do dzisiaj. To jego najnowsza piosenka, jest urocza, jak wszystkie zresztą.. A najbardziej na świecie kocham w nich to, że są śpiewane w ojczystym języku wokalisty - po macedońsku (mnie osobiście już boli głowa od tych piosenek śpiewanych tylko po angielsku, nawet przez polskich artystów...)


3. Alvaro Soler - Sofia

 

No powiedzcie sami, wakacje bez latynoskich rytmów? Tę piosenkę uwielbia również Pola. Musielibyście widzieć jak kręci przy niej bioderkami ♡


4. Shakira - La La La

 

Uwielbiam Shakirę. Głównie jej starsze piosenki. I uwielbiam te wszystkie piosenki nagrywane z myślą o mistrzostwach w piłce nożnej... A Shakira robi je najlepiej!


5. Milan Stankovic - Od mene se odvikavaj

 

Również tego wokalistę poznałam na studiach. A wraz z tą piosenką zaczęły się moje najlepsze i najbardziej szalone wakacje w życiu... Więc głównie z sentymentu. Ale oczywiście, samej piosenki też nie da się nie lubić. 


6. Азис - Мотел (AZIS - MOTEL)

 

O Azisie można by napisać całą książkę. Chciałam Wam tu wrzucić, coś z jego starszej twórczości, ale bałam się, że to nie wyglądałoby dobrze... 😂 W ostatnim czasie troszkę przystopował i przestał przebierać się w damskie fatałaszki, a jego ostatnie hity brzmią całkiem przyzwoicie... Aha, tacy artyści tylko w Bułgarii. Polecam. 


7. DNCE - Cake By The Ocean

 

Przy tej piosence również wywijamy razem z Polą. Nic wyjątkowego, ale na wakacje. Do auta. Podczas sprzątania... "Cake by the Ocean..."!


8. Paramore - Ain't It Fun

 

Tak po prostu... 
Bo to jeden z moich ulubionych zespołów, a tą piosenką poprawiam sobie humor. 



9. Jimmy Eat World - Electable (Give It Up)

 

"Electable" kojarzy mi się z wakacjami, które dawno, dawno temu, jeszcze jako nastolatka spędzałam u mojej ciotecznej siostry. To zawsze były najszczęśliwsze, najbardziej radosne i beztroskie wakacje w moim życiu. A "O,! o! o!..." śpiewałyśmy od rana do późnej nocy. A czasami nawet do rana... 


 10. Toše Proeski & Antonija  Šola - Volim osmijeh tvoj

 

Toše, Toše, Toše... ♡ 
Mogłabym napisać o nim osobny post. Kolejny macedoński wokalista. Ten jednak skradł moje serce pierwszą usłyszaną przeze mnie piosenką. I od razu je złamał, gdy dowiedziałam się, że już od kilku lat nie żyje... Dla mnie wszystkie Jego piosenki są dobre, na każdą porę roku i każdy nastrój, dlatego ciężko mi było wybrać tę jedyną... 


11. Kendji Girac - Andalouse 



Tu już nie miałam dodawać nic więcej, ale przypomniało mi się jak bardzo lubię zmywać naczynia czy prasować przy tej piosence... 



Moje dziecko zasnęło dzisiaj wcześniej, więc miałam wolny wieczór. Przesiedziałam go w internetach. Pobłądziłam w miejsca, których nie miałam widzieć. Powspominałam minione czasy, przy ulubionych piosenkach. Mogłabym zamieścić ich tutaj o wiele więcej, ale miało być krótko...


A jakie są Wasze ulubione wakacyjne piosenki??

2 komentarze:

  1. Ja też lubię cięższe brzmienia. Z twojej listy lubię Shakire i Alvaro Solera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej Twojej listy to prawie żadnej nie znam, ale chętnie posłucham czegoś nowego. U mnie też przeważają teraz piosenki o misiach i pieskach :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Matka Polka w Bratysławie , Blogger