#ahoj

Do sklecenia tych kilku pierwszych zdań, zbierałam się dość długo. Pomimo mojej dziwacznej, nader chaotycznej i niepoukładanej osobowości, w niewielkim ułamku jestem takim dziwnym typem człowieka, który bardzo by chciał, żeby to, za co się zabierze było zrobione dobrze. Albo przynajmniej miało "ręce i nogi". Jakkolwiek by tego nie nazwać (może to zwyczajny strach) , hamowało mnie to przed napisaniem czegokolwiek. Cokolwiek napisałam wydawało mi się nie dość dobre... Dość jednak gadania! Nadszedł czas, by zabrać się do pracy. 

Witajcie na blogu Matki Polki - Bratysławskiej. 

Na wstępie powinnam chyba zdradzić Wam, potencjalnym czytelnikom o czym zamierzam pisać, jakimi tematami chciałabym się zająć... Ale nie zrobię tego. Nijak ma się to do tego co napisałam wcześniej, lubię gdy coś co robię jest zrobione dobrze, ale mimo wszystko planowanie nie jest moją mocną stroną. Nigdy nie było. Dlatego też nie planuję niczego, czas pokaże w co przerodzi się Ta stronka

W kolejnych postach, na pewno chciałabym pokazać Wam miasto, w którym żyjemy. Bratysławę. Moją Bratysławę. A także pokrótce opowiedzieć co nieco o naszym codziennym życiu w stolicy Słowacji. Poza tym, jestem mamą, nie będę więc zbyt oryginalna jeśli powiem, że nie zabraknie tu typowo "mamowych" lub jak to się ładnie nazywa "parentingowych" tematów.

Bądźcie czujni i śledźcie uważnie mojego bloga!
Zapraszam Was również do śledzenia mojego profilu na instagramie
Pozdrawiam serdecznie. A.



3 komentarze:

  1. Witaj (ponownie :) Ciągle jakieś zmiany u Ciebie :) To czekam teraz na Twoje opowieści o Bratysławie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, zmiany, zmiany, zmiany... cały czas. aż w głowie mi się kręci :P chciałam całkiem usunąć bloga, później chwilę myślałam o blogu na wordpressie, ale ostatecznie wróciłam tutaj i zamierzam zabrać się do "ciężkiej pracy" :)

      i dzięki, że tu ze mną jesteś. nawet nie wiesz jak miło mi się zrobiło, gdy przeczytałam Twój komentarz! :D

      Usuń
  2. Witaj Mamo w Bratysławie:)
    Zmiany są często zapowiedzią czegoś nowego i dobrego w naszym życiu.:)
    Życzę Ci wszystkiego dobrego, przede wszystkim radości z blogowania.
    A Bratysławę chętnie podejrzę. Byłam w tym mieście tylko jeden dzień, przejazdem, ale zrobiło na mnie dobre wrażenie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Matka Polka w Bratysławie , Blogger